Szukaj
  • Ola Samlik-Masełko

Przygoda ze Zwift.

Odcinek 1. Od czego zacząć?


Możliwe, ze widziałeś/widziałaś na naszym blogu post o tym, jak zaczęłam przygode ze Zwiftem.

Jeśli od jakiegoś czasu chodzi Ci po głowie trening na rowerze w domu z aplikacją Zwift i nie wiesz jak się za to zabrać, to trafiłeś/trafiłaś na idealnego bloga ;).

Postaram się przeprowadzić Cię przez kolejne etapy, które pomogą Ci zacząć Twoją przygodę ze Zwiftem.

W cyklu wpisów omówię wszystkie elementy, jakie są niezbędne do tego, aby ruszyć i zacząć trenować w wirtualnym świecie.

Blog Rock Your Life Zwift Setup
Oto moja jaskinia wytopu :)

Zastanawiasz się jeszcze czy Zwift jest dla Ciebie ? Na początku dobrze jest odpowiedzieć sobie na poniższe pytania.


Czy chcesz spróbować czegoś nowego?

Czy zależy ci na poprawieniu, odbudowie lub utrzymaniu kondycji?

Czy chcesz rozszerzyć swoje plany treningowe?

Czy zależy Ci na poprawieniu sylwetki bądź utrzymanie jej w formie?

Czy chcesz schudnąć?

Czy twoim celem jest znaczna poprawa kondycji i wydolności tlenowej?


Jeśli w dużej części odpowiedziałeś „tak“ to zapraszam do dalszej części lektury, ponieważ jestem przekonana, że Zwift jest właśnie dla Ciebie.


Zatem do rzeczy.

Jak się za to zabrać? I jak to wszystko ogarnąć?

Dzisiaj zajmiemy się czterema pierwszymi tematami, które moim zdaniem należy przemyśleć, przed rozpoczęciem całego przedsięwzięcia. Są to:


1. Odpowiednia ilość miejsca, bądź osobne pomieszczenie.

2. Trenażer.

3. Rower

4. Odpowiednio stabilny sygnał sieci WiFi (ew. komórkowej LTE)



Zacznijmy zatem od odpowiedniej ilość miejsca.

Trenażer sam w sobie nie zabiera wiele miejsca (ok. 50x50cm) a waży od 10kg (rolka) do 25kg (z bezpośrednim napędem), ale po zamontowaniu na nim roweru musisz się liczyć się z tym, że nagle potrzebujesz prawie 2 metry.

Gdy do tego dojdzie wentylator i ewentualnie stojak pod TV to masz już 3 metry. Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście osobny pokój, ale nie martw się, przy odpowiedniej organizacji, możesz całą konstrukcję umiejscowić nawet w salonie. Jak to mówią, dla chcącego nic trudnego ;).


Trenażer.

Trenażery możemy podzielić, w dużym skrócie, na dwie grupy:


-Z rolką (koło twojego roweru napędza rolkę oporową).

-Z bezpośrednim napędem (ściągasz tylne koło roweru i mocujesz rower na trenażerze)

Zdjęcia producenta.


Przedział cenowy trenażerów rolkowych to ok. 1.400 - 2.200 PLN (Tacx Vortex Smart - Elite Qubo Digital - wahoo KICKR SNAP)

Przedział cenowy trenażerów direct drive to ok. 2.800 -5.500 PLN (Tacx FLUX S - Elite SUITO - wahoo KICKR CORE - Elite DIRETO - wahoo KICKR V5)

Pamiętaj, że mówimy o trenażerach typu smart -czyli, za pomocą aplikacji zewnętrznych możemy sterować ich oporem.

Nie zapominaj o tym podczas zakupu i zaopatrz się w jedynie w trenażer typu smart.


Trenażer z rolką.

Przykładowe zdjęcia producenta.

Zalety:

Wystarczający na start i dla początkujących, chcących pozostać aktywnie fizycznie przy ograniczonym budżecie.

Łatwiejszy do montażu i demontażu. Zajmuje mniej miejsca.

Relatywnie tani.

Wady:

Potrzebujesz dedykowanej opony, bo twoja oryginalna z roweru będzie głośna i zużyje się bardzo szybko.

Pozwala na symulowanie podjazdów o nachyleniu do ok. 7%.

Głośny i może prowokować sąsiadów do częstszej wizyty u twoich drzwi - jeśli mieszkasz w bloku i zapragniesz jeździć późnymi wieczorami.


Trenażer rolkowy będzie doskonały na start. Nie musisz wiele inwestować, dzięki temu zadbasz o sylwetkę, a najważniejsze – pozostaniesz w ruchu bez względu na pogodę! Jeśli stwierdzisz po jakimś czasie, że to nie to – twój budżet na tym aż tak nie ucierpi, a trenażer zawsze możesz sprzedać. Choć uważam, że informację jakie Ci przekaże, sprawią, że staniesz się nowym członkiem wspaniałej społeczności Zwift.


Trenażer z bezpośrednim napędem (tzw. Direct Drive)

Przykładowe zdjęcia producenta.

Zalety:

Zdecydowaną zaletą trenażerów Direct Drive jest ich cicha praca. Nie ma porównania z trenażerem rolkowym, który dosłownie buczy w całym domu podczas jazdy. Direct Drive po prostu nie przeszkadza a najgłośniejsza w treningu na nim jest zmiana przerzutek.

Maksymalna moc, jaką możesz osiągnąć na tym typie to 1500-2500W. Z maksymalną mocą osiąganą na trenażerze wiąże się tzw. maksymalna symulacja podjazdu, co może być dla wielu z was istotną funkcją (o czym opowiem w kolejnych postach). Dokładność pomiaru sięga od 2 do 4%. Symuluje podjazd o nachyleniu do ok. 15-20% a to już stromo.

Rower montujesz bezpośrednio na oś trenażera, a o tylnym kole możesz zapomnieć.

Nie musisz się martwić ciśnieniem i dociskiem opony do rolki, przez co jest o wiele dokładniejszy niż trenażer na rolkę.

Wady:

Jak każdy, nawet najcudowniejszy mężczyzna, posiada również swoje wady.

Jest ciężki (ze względu na koło zamachowe).

Do użytku niezbędna jest zębatka. Tą możesz kupić nową lub przełożyć swoją z roweru (do tego potrzebujesz jednak odpowiedniego klucza do odkręcania kaset). No i jest dwa razy droższy niż trenażer z rolką.

Niestety na chwilę obecną możesz doświadczyć problemów z dostępnością tych cudeniek, bo to ze względu na zaistniałą sytuację -chodliwy towar.

Podczas montażu może okazać się, że będzie niezbędne będzie wyregulowanie przerzutki po wpięciu roweru w trenażer.

Uważaj na ilość biegów jakimi dysponujesz i stosuj się do zaleceń producenta w kwestii instalacji wspomnianej kasety na bębenek trenażera oraz standardu osi.


Osoby, które amatorsko uprawiają sport (biegi, fitness, golf, pływanie etc.), które chciałyby wpleść dodatkową aktywność do swojego planu treningowego, bądź poszukują urozmaicenia poza sezonem – mogą sięgnąć zarówno po trenażer rolkowy jaki i Direct Drive. Oczywiście po uwzględnieniu decydujących warunków, o których wspomniałam na początku

Trenażer Direct Drive polecam zdecydowanie tym, którzy poznali swoje ciało i znają swoje granice wytrzymałości (np. granice tętna czy mocy) bądź po prostu takowy chcą, bo tak.


Ja miałam okazję wypróbować oba typy trenażerów i uważam, że trenażer Direct Drive jest opcją lepszą. Jest przede wszystkim cichy i jak dla mnie, jakoś tak przyjemniej się na nim śmiga:)


Rower (górski lub szosowy).

Typ roweru, gra co prawda drugorzędną rolę, ale jest istotny.

Na pierwszy strzał zalecam montaż roweru, który akurat posiadamy.


Internet.

Odpowiednio stabilny sygnał sieci WiFi (ew. komórkowej LTE) to podstawa, aby cieszyć się jazdą na Zwifcie. Nie przejmuj się, czasem zdarza się, że sygnał Wi-Fi zostanie przerwany - w najgorszym wypadku -znikną inni użytkownicy a Ty będziesz jechać samotnie.

Dla zainteresowanych: i mnie w przeszłości zrywało sygnał WLAN, dlatego, aby tego uniknąć, możesz wykorzystać telefon komórkowy jako router i udostępnić sieć komórkową. Szacowana ilość pobranych danych jest niewielka i oscyluje w granicach 150MB/godz.


Moi drodzy,

ogarnęliśmy cztery pierwsze niezbędne elementy natury technicznej.

W kolejnych wpisach zajmę się sprzętem elektronicznym niezbędnym do obsługi i uruchomienia Zwifta. Przedstawię wam również samą aplikację Zwift i jak się w niej poruszać.


Nasze posty nie są postami sponsorowanymi. W poszukiwaniu sprzętu w odpowiednim dla Ciebie przedziale, zdaj się po prostu na swoją porównywarkę cenową. Możesz również zadać pytanie w komentarzu lub napisać do nas wiadomość. Z chęcią pomożemy, bo sami też kiedyś zaczynaliśmy od zera ;). Nieocenioną pomocą dla nas była i jest polska społeczność Zwift - ZTPL Cycling Club na Facebook'u


A tymczasem do następnego! Ride On!


0 komentarz